Artyści muzyczni są grupą najczęściej narzekającą na możliwość pobierania, jaką daje Internet. Ich niezadowolenie wynika z tego, jak twierdzą, że cały włożony trud w stworzenie swoich dzieł jest zaprzepaszczany przez to, że nikt nie płaci za to, że może ich posłuchać. Jednak czy zastanawiali się kiedyś nad tym czy nie ma przypadkiem tak, że ich muzyka jest na takim poziomie, że nikt nie chciałby za nią płacić? Rozumiem, że rynek muzyczny jest bardzo podatny na młodzież, która nie zawsze jest w stanie zagospodarować środki finansowe na zakup płyt swoich ulubionych artystów. Ale czy nie było tak zawsze? Czy młodzież lat 70., 80. nie wydawała swoich oszczędności tylko po to, aby kupić płytę winylową wielbionego artysty? Ludzie kupowali płyty, przebojów z tamtych lat słuchamy do dzisiaj. Dzisiejszych przebojów słuchamy tylko dzisiaj, wciskamy przycisk download, słuchamy, słuchamy i słuchamy. I w końcu wciskamy kolejny download, aby pobrać kolejny hit! Prośmy apelem prawdziwych artystów niechaj powstaje muzyka, dla której chcielibyśmy kupować dobre płyty.. A ilość pobrań niechaj traktują tylko, jako wskaźnik popularności.